Udostępnianie w mediach społecznościowych może złagodzić lęk interpersonalny

człowiek mediów społecznościowych flanelowe SMS-y

ryby samica byk samiec

Nowe badania pokazują, że media społecznościowe mogą przynosić korzyści osobom, które zazwyczaj się izolują

Czy kiedykolwiek chciałeś podzielić się trudnym dniem z przyjacielem przez telefon, ale się wahałeś? Czy strach wygrał, powodując, że nie dzwoniłeś?



Jeśli odpowiedź brzmi tak - nie byłbyś sam. Wielu ludzi, zwłaszcza mężczyzn , zmagają się z dzieleniem się uczuciami i emocjami.



Jednak nowa linia badań sugeruje, że technologia, głównie w postaci mediów społecznościowych, może pomóc ludziom, którzy unikają interakcji jeden na jeden.

Odkryto, że ten nieco nowy kanał komunikacji pomaga ludziom regulować emocje w potrzebie.



To badanie zostało opublikowane w Internecie w Journal of Consumer Psychology.

„Kiedy ludzie czują się źle, muszą zwrócić się do innych, ponieważ może to pomóc zredukować negatywne emocje i przywrócić dobre samopoczucie” - powiedziała dr Eva Buechel, profesor biznesu z University of South Carolina.

„Ale rozmowa z kimś twarzą w twarz lub przez telefon może być zniechęcająca, ponieważ ludzie mogą się martwić, że im przeszkadzają. Udostępnianie aktualizacji statusu na Facebooku lub tweecie na Twitterze pozwala ludziom dotrzeć do dużej publiczności w sposób bardziej nieukierunkowany ”.



Mikroblogowanie, czyli udostępnianie krótkich wiadomości w sieci mediów społecznościowych, oferuje ludziom możliwość interakcji, bez zmuszania innych do jakiejkolwiek odpowiedzi.

Dzieje się tak, ponieważ interakcja w mediach społecznościowych jest dobrowolna. Aby ocenić, czy ludzie są bardziej skłonni do mikroblogowania, gdy czują się społecznie zaniepokojeni, Buechel przetestował dwie grupy.

Pierwsza grupa została poproszona o napisanie o sytuacji, kiedy nie mieli z kim porozmawiać na przyjęciu. Druga grupa (kontrolna) została poproszona o napisanie o produktach biurowych.



Następnie poprosiła badanych, którzy mieli konto w mediach społecznościowych, o zalogowanie się i spędzenie dwóch minut online. Po upływie tego czasu zapytała uczestników, czy zrobili mikroblogowanie.

Co ciekawe, test wykazał, że osoby, które były skłonne do odczuwania społecznego lęku (np. Przebywania sam na sam na imprezie), były bardziej skłonne do mikroblogowania.

kobieta leo i kobieta ryb

Aby kontynuować ocenę, kto jest bardziej skłonny do mikroblogowania, Buechel przeprowadził kolejny eksperyment. Ponownie wykorzystano dwie grupy. Grupę testową poproszono o obejrzenie fragmentu filmu „Milczenie owiec”, podczas gdy grupa kontrolna oglądała zdjęcia z kosmosu.

Następnie obie grupy odpowiadały na pytania dotyczące prawdopodobieństwa wyrażenia się w trzech różnych formach komunikacji: mikroblogowania, bezpośredniej wiadomości (takiej jak e-mail) lub twarzą w twarz.

Wreszcie poprosiła uczestników, aby odpowiedzieli na serię pytań, które mierzyły ich poziom lęku społecznego w różnych sytuacjach.

Jeszcze: Dowiedz się o strachu przed utratą kontroli

Buechel odkrył, że uczestnicy, którzy byli wyżej na skali lęku społecznego, byli bardziej skłonni do mikroblogowania po doświadczeniu czegoś negatywnego (np. Obejrzeniu klipu „Milczenie owiec”).

męski żel do mycia ciała dla skóry tłustej

Osoby, które znalazły się na niższej skali lęku społecznego, po obejrzeniu przerażającego klipu skłoniły się jednak do dzielenia się twarzą w twarz lub za pośrednictwem bezpośredniej wiadomości.

„Istnieje wiele badań pokazujących, że udostępnianie online jest mniej idealne niż komunikacja osobista, ale te sieci społecznościowe mogą być ważnym kanałem komunikacji dla niektórych osób, które w przeciwnym razie pozostałyby w izolacji” - powiedziała.

Buechel przyznaje, że istnieje niebezpieczeństwo dla tych, którzy uzależnili się od mediów społecznościowych jako jedynej formy komunikacji. Jednak mądrze stosowane mikroblogowanie może być znaczącym sposobem buforowania negatywnych emocji poprzez interakcje społeczne.

Źródło: EurekaAlert